Pielgrzymowałem przez Polskę i przez Europę. Szedłem z Fatimy do Asyżu, potem z Polski przez Niemcy, Danię, Szwecję i Norwegię na Wyspę Utoya, modląc się za ofiary Andresa Brevika i za jego nawrócenie. Potem była pielgrzymka z Polski do Moskwy i z powrotem, a w tym roku wędrujemy do Brukseli. Ja wyruszę z Monte Cassino, Grzegorz idzie z Głogowca, a Roman z irlandzkiego Knock. Modlimy się o Europę cywilizacji miłości. Św. Benedykcie módl się za nami!
czwartek, 24 maja 2012
Tablice Pokoju
Gościnnie wpisał się Roman, bo Wojtek zajęty teraz...
W drodze na Północ Wojtek, wzorem ubiegłorocznej pielgrzymki do Asyżu będzie niósł dębowe Tablice Pokoju. Jedną zostawi przy grobie św. Oskara w Hamburgu, jedną w Vadstenie, u św. Brygidy Szwedzkiej, patronki Europy, jedną przy grobie św. Olafa w Norweskim Trondheim. Ostatnia Tablica zostanie przekazana na Wyspie Utoya, gdzie zakończy się pielgrzymka "Idzie Człowiek na Północ" (ostatnie 500 km pokona wspólnie trójka pielgrzymów: Wojtek, Dominik i Roman).
Modlimy się o pokój w sercu człowieka, Europy i świata, o powrót do wspólnego fundamentu ludzkich wartości oraz o rozwój oparty na poszanowaniu godności i odmienności każdego człowieka. Uważamy, że Europa żyjąca chrześcijańskimi wartościami nie musi obawiać się tych, którzy wierzą w tego samego Boga. Nasze ideały wyrażają cztery prymaty Cywilizacji Miłości, które głosimy w pielgrzymkach. Mottem tegoroczne drogi są słowa z Księgi Izajasza:
"Mój dom jest domem modlitwy dla wszystkich narodów" (Iz. 56,7).
Drogę na Północ każdy z trzech pielgrzymów rozpocznie w swoim rodzinnym mieście (każdy będzie niósł Tablicę Pokoju): Wojtkek (Szczecin), Romana (Łódź) i Dominika (Gdańsk). Po pokonaniu w tydzień 200 km spotkamy się w Dębogórze na Kujawach (tam wypadł punkt spotkania równo oddalony od każdego z naszych miast). Z Dębogóry Wojtek wyruszy na Północ, do Trondheim.
A tak wyglądają Tablice Pokoju, które wykonał dla pielgrzymów nieodpłatnie nasz przyjaciel, Piotr Szpunar...
poniedziałek, 21 maja 2012
Tydzień przed...
Skoro nie ma przypadków... miałem nie iść do kościoła na żadną z rannych czy południowych mszy. Miałem za to zaplanowane odwiedziny. Obiecałem Ani różaniec z Szymanowa, z Sanktuarium MB Jazłowieckiej. Czas od popołudnia do wieczora upłynął wręcz błyskawicznie. Przykro jej było, że opuszczałem jej gościnny dom tak szybko i jechałem do Szczecina. Musiałem jednak zdążyć na ostatnią niedzielną mszę. Tym razem podjechałem pod Katedrę. Msza akademicka – 21.oo. Wystarczyło czasu na dziesiątkę Różańca. A potem tych kilka informacji, przygotowanych specjalnie, dokładnie dla mnie. Kazanie księdza z Kamerunu o Wniebowstąpieniu Pana Jezusa. Kapłan zwrócił moją uwagę, że „niebo” to nie miejsce, lecz „stan”. Stan ducha. Następnie, że mimo iż dzieje i działalność kościoła zaczynają się od Zesłania Ducha Świętego, to misję kościołowi Pan Jezus wyznaczył już w dniu Wniebowstąpienia. To wtedy powiedział Apostołom, że pójdą w świat, aż po jego krańce, aby głosić Dobrą Nowinę. Uderzyło mnie to niesamowicie. Kościół nasz jest kościołem apostolskim. A ja, dokładnie za tydzień wyruszam w pielgrzymkę. Na północ. O misji apostolskiej przypomniał mi duchowny z południa. Aż z Kamerunu. I słyszę to przypomnienie w świątyni patrona pielgrzymów, w Katedrze pw. św. Jakuba. Na mszy w Katedrze byłem bodajże trzeci raz w życiu. Czemu tam właśnie tego dnia słuchałem Słowa Bożego? Nie ma przypadków.
Psalm:
Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.
(Mt 28,19.20)
Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
(Mk 16,15-20)
I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły.
Amen!
A przy okazji:
Dębogóra – Szczecin : 240 km 11 czerwca
Szczecin – Hamburg: 350 km 20 czerwca
Hamburg – Horsens: 300 kmr 28 czerwca
Horsens – Frederikshavn: 200 km 03 lipca
Geteborg – Vadstena: 240 km 09 lipca
Vadstena – Trondheim: 770 km 29 lipca
Trondheim – Utoya: 500 km 11 sierpnia
razem (w zaokrągleniu) 2600 km
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

