niedziela, 9 grudnia 2012

Eh, te Miłosierdzie...

Nie ma przypadków, czy tylko ten świat jest taki malutki po prostu? W niedzielę 2-go grudnia , po mszy, pewien ksiądz rekolekcjonista zaczął mówić o Miłosierdziu Bożym. No jak do mnie! Lada moment spotkamy się w gronie pielgrzymów miłosierdzia, a tu, proszę, rzecz o miłosierdziu właśnie. I to nietuzinkowo. Cała kwintesencja. Miłosierdzie, Fatima, Jan Paweł II. I cudy z tym związane. Kapłanem tym był Ksiądz Witold Pietrasiuk, pallotyn posługujący w Chorwacji. Prawda, że wszystko jak dla mnie?! Jestem pielgrzymem miłosierdzia. To z Fatimy wyruszałem rok temu w pielgrzymkę do Asyżu. W tym roku pielgrzymowałem przez Chorwację i spotkałem się tam z serdeczną gościną. Chorwaccy katolicy udzielili mi i Maćkowi (współpielgrzym: szukamyjezusa.pl) noclegu i wsparcia. Poczułem, gdy Ksiądz Witold mówił, że tak Bóg przemawia do swoich dzieci, które uszy mają zatkane jak moje. Zaczekałem na Księdza Witolda. Porozmawialiśmy. Wręczyłem mu mój pielgrzymi krzyż tau, z którym szedłem do Trondheim i jechałem do Manopello. Na co dzień go nie nosiłem, a tym razem akurat ubrałem(!). Ksiądz Protestował. Miałem jednak głębokie przekonanie, że tak ma być. Nie przywiązywać się do przedmiotów. Roman to ćwiczy, a ja podjąłem za nim. U mnie tałka pozostałaby już tylko jako pamiątka. A tam, w Chorwacji, Bóg jeden wie, co przez nią zechce zdziałać. W drugą stronę nabyłem książkę z płytą CD, kwestarski dar, oferowany przez panią z Chorwacji. Temat książki, jak wspomniałem powyżej, zapowiada się wręcz jak lektura obowiązkowa. Całą Ludzką Rodzinę Tobie, Matko Zawierzamy. To tytuł książki. A na płycie Akatyst. Cudowne wykonanie! Często będę słuchał. I zachęcam do znalezienia i wysłuchania. Zapewne w sieci są wykonania Akatystu. Ten mój spiewa Schola WŚSD z Katowic. I płytę, i książkę o Miłosierdziu Bożym zaprezentuję braci pielgrzymów miłosierdzia za kilka dni w Warszawie. Bardzo się na to cieszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz