Pielgrzymowałem przez Polskę i przez Europę. Szedłem z Fatimy do Asyżu, potem z Polski przez Niemcy, Danię, Szwecję i Norwegię na Wyspę Utoya, modląc się za ofiary Andresa Brevika i za jego nawrócenie. Potem była pielgrzymka z Polski do Moskwy i z powrotem, a w tym roku wędrujemy do Brukseli. Ja wyruszę z Monte Cassino, Grzegorz idzie z Głogowca, a Roman z irlandzkiego Knock. Modlimy się o Europę cywilizacji miłości. Św. Benedykcie módl się za nami!
niedziela, 17 czerwca 2012
WPIS KOLEGI...
>>> WPIS ROMANA PO ROZMOWIE TELEFONICZNEJ Z WOJTKIEM...>>>
Rozmawiałem z Wojtkiem. Przekroczył Schwerin. Kondycja ok. Bolą trochę nogi, ale duch pielgrzymowania obecny! Dzień po dniu realizuje założony ambitny plan marszowy. Obiecał, że jak tylko wejdzie w strefę wolnego wi-fi, to wrzuci coś na swojego bloga.
Mówi, że pękła mu rączka wózka, ale już naprawił. Poza tym doświadcza miłego traktowania ze strony Niemców. Trąbią dodając mu otuchy i pozdrawiają. Wojtek ma na wózku zatkniętą polską flagę, a pod nią powiesił niemiecką. Będzie dodawał kolejno flagi mijanych państw. Rozdaje ulotki z opisem misji w językach lokalnych.
Wojtek, bracie! Trzymaj fason i z Panem Bogiem!
Do zobaczenia w Trondheim!
R
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz